“Kto raz zobaczy Bukowce, nigdy o nich nie zapomni”.

“Wystarczyło ich zostawić na moment samopas i już wielkie dramaty, życiowe zmiany, płacz, zgrzyt i ból czterech liter”.

“(…) wewnętrznie aż podskakiwała z radości na samą myśl o wielkim sukcesie, jaki odniesie ona, drobna i delikatna kobietka stająca w pojedynkę (!) przeciwko okrutnemu porywaczowi”.

“Sama poprowadzę śledztwo! Mój Stanisław (świeć Panie…) zawsze powtarzał, że gdzie diabeł nie może, tam Morawiecką pośle!”.

“Niekiedy – powiedziałam – kłamstwo jest dla wszystkich najmniej bolesną z dróg”. 

“Góry, powtarzał, dają wodę, jedzenie i mądrość. Wszystko, co jest potrzebne do życia. Góry to jedyne, czego nigdy nie będzie można kupić”. 

:
Lutowe zwiady, cz.II #2018
Na zwiadach w księgarniach / 4 lutego 2018

W przeglądzie lutowych premier wydawniczych nie mogłam zapomnieć o kryminałach. I prawie rozegrała się bitwa, bo miejsc jest tradycyjnie cztery, a książek zdecydowanie więcej 🙂 Po raz pierwszy w tym roku dopadł mnie kryminalny ból głowy…

Lutowe zwiady, cz. I #2018
Na zwiadach w księgarniach / 3 lutego 2018

Luty pozazdrościł styczniowi, i wcale nie chce być gorszy. Co oznacza, że książkoholicy będę musieli głębiej sięgnąć do portfela. Na pierwszy ogień – przegląd półek z literaturą nieco lżejszą. 

Najprawdziwsza magia – “Serce z piernika” Magdalena Kordel
Hit , recenzje / 16 stycznia 2018

“(…) życie to jest most, który może unieść określoną ilość kilogramów. Przechodząc przez niego, dźwigamy o wiele, wiele więcej. To zmartwienia, smutki, niepowodzenia. Żeby most się nie zawalił, musimy je podrzucać, spowodować, by zawsze któraś z piłeczek była w powietrzu. To właśnie recepta na życie”.