“…ale to, co kiedyś było elementem normalnego życia, wzbogacało, uwrażliwiało, edukowało, teraz nazywa się terapią”.

“Po co te etykietki? Szczerze mam dosyć pakowania ludzi i zjawisk do różnych pudełek, szufladek, przegródek i nalepiania na froncie kartek z informacją, kto zacz, jaki ma zakres obowiązków i co mu wolno, a czego nie”.

“A może podświadomie czuła, że taka postawa zwiększa jej szanse na przeżycie, mimo że nie znała zasad Pana Kołysanki. Zasad, wedle których nie mógł się z nią ostatecznie pożegnać, dopóki nie zacznie się zachowywać jak szczęśliwe dziecko”.

“Sugerujesz się sprawcą. To błąd. Nie patrzmy przez pryzmat choroby psychicznej, patrzmy na ślady, które zostawił morderca”.

“Nie samym śledztwem człowiek żyje. Jeśli nie wyluzujesz, zwariujesz”.

“Jednak są takie rzeczy, że nikt nie zaprzeczy: pies jest człowiekowi niezbędny jak powietrze, kawa z rana albo frytki do hamburgera. Solański mnie potrzebował”.

:
Wrześniowe zwiady, cz.I
Na zwiadach w księgarniach / 2 września 2017

Nie da się ukryć, że jesień nadchodzi dużymi krokami. A w księgarniach wysyp świetnych kryminałów, z których – po ciężkich pertraktacjach – wybrałam zaledwie cztery. Zerknijcie!