“…ale to, co kiedyś było elementem normalnego życia, wzbogacało, uwrażliwiało, edukowało, teraz nazywa się terapią”.

“Po co te etykietki? Szczerze mam dosyć pakowania ludzi i zjawisk do różnych pudełek, szufladek, przegródek i nalepiania na froncie kartek z informacją, kto zacz, jaki ma zakres obowiązków i co mu wolno, a czego nie”.

“A może podświadomie czuła, że taka postawa zwiększa jej szanse na przeżycie, mimo że nie znała zasad Pana Kołysanki. Zasad, wedle których nie mógł się z nią ostatecznie pożegnać, dopóki nie zacznie się zachowywać jak szczęśliwe dziecko”.

“Sugerujesz się sprawcą. To błąd. Nie patrzmy przez pryzmat choroby psychicznej, patrzmy na ślady, które zostawił morderca”.

“Nie samym śledztwem człowiek żyje. Jeśli nie wyluzujesz, zwariujesz”.

“Jednak są takie rzeczy, że nikt nie zaprzeczy: pies jest człowiekowi niezbędny jak powietrze, kawa z rana albo frytki do hamburgera. Solański mnie potrzebował”.

:
“Tajemnica wyspy Flatey”
recenzje / 24 lipca 2017

“Ludzie za dużo wątpią. Trzeba wierzyć w to, co zapisane w sagach islandzkich i w Biblii, i w to, co mówią starzy ludzie. Wtedy sny i marzenia się spełniają”.

Lipcowe zwiady

Lipiec zapowiada się dość przerażająco pod względem kryminalnym. Spójrzcie, jakie książki zwróciły moją uwagę podczas szperania w księgarniach. Nie rozczarujecie się!

“Prom”
Rasowy kryminał , recenzje / 28 czerwca 2017

“Działo się coś niepokojącego, a aura przywodziła na myśl krainę Mordor lub Midgard podczas Ragnaroku, nordyckiego sądu ostatecznego”.