“Oto idealny wywiad, wywiad ważny i rozstrzygający, taki, który oświeciłby całą ludzkość: wywiad z Bogiem! “Dzień dobry, pani Boże, przyszedłem zrobić z panem wywiad na temat pańskiej twórczości literackiej”.

„Nie chodzę na fitness, nie jem jarmużu, nie przesiaduję z ajfonem w popularnych kawiarniach, popijając latte macchiato, ani nie biegam. A mimo to żyję i mam się dobrze”.

“Nie pamiętam, które z nas umarło tamtego dnia, wiem jedynie, że ta historia zaczyna się od śmierci”.

“Okazało się oczywiście, że byłem w błędzie. Przeceniłem znaczenie swojej wielkoduszności. W świetle zarzutów nie znaczyła ona nic. W świetle zarzutów mój Nobel znaczył tyle, co plastikowe trofeum, które zdobyłem za grę w kręgle”.

“Oto historia moich zębów: mój traktat o kolekcjonowaniu, nazwach własnych i radykalnym recyklingu. Najpierw będzie początek, środek i koniec, jak w każdej porządnej historii”.

“(…) przeszłość determinuje teraźniejszość i przyszłość. A to, co się stało, już się nie odstanie i ma niszczącą moc. Wraca na każdym kroku, szarpie za żołądek i skuwa serce lodem”.

:
Listopadowe zwiady, cz.I
Na zwiadach w księgarniach / 2 listopada 2017

Niestety, pogodowo listopad nas nie rozpieszcza. Ale wyszukałam specjalnie dla Was kilka interesujących premier. Listopadowe zwiady będę dwuczęściowe. Pierwsza odsłona, jak to zwykle bywa – lżejsza.