“Bo gdy się mówi komuś drugiemu, że się go kocha, to wyznanie sprawia, że liczba pojedyncza znika. Od tego momentu wszystko dzieli się na dwa”. 

“…nawet jeśli zamierzasz kłamać, to tylko po tym, jak coś sama obejrzysz, bo wtedy kłamstwo jest bardziej wiarygodne, może nawet pachnieć i smakować jak prawda”. 

“…ale to, co kiedyś było elementem normalnego życia, wzbogacało, uwrażliwiało, edukowało, teraz nazywa się terapią”.

“Po co te etykietki? Szczerze mam dosyć pakowania ludzi i zjawisk do różnych pudełek, szufladek, przegródek i nalepiania na froncie kartek z informacją, kto zacz, jaki ma zakres obowiązków i co mu wolno, a czego nie”.

“A może podświadomie czuła, że taka postawa zwiększa jej szanse na przeżycie, mimo że nie znała zasad Pana Kołysanki. Zasad, wedle których nie mógł się z nią ostatecznie pożegnać, dopóki nie zacznie się zachowywać jak szczęśliwe dziecko”.

“Sugerujesz się sprawcą. To błąd. Nie patrzmy przez pryzmat choroby psychicznej, patrzmy na ślady, które zostawił morderca”.

:
Listopadowe zwiady cz. 1 #2018
Na zwiadach w księgarniach / 3 listopada 2018

Najbardziej ponury miesiąc w tym roku to czas oddechu po październikowym szaleństwie. Ale, ale! To nie oznacza, że nic ciekawego na półkach nie znajdziecie. Wręcz przeciwnie – znalazłam cztery sztuki kryminalne, które skutecznie zapewnią Wam odpowiednią dostawę ciarek. Podejmiecie wyzwanie?