“Nasze polskie trupy są spokojne. Leżą sobie w trumnach i nie potrzebują wyłazić”.

Skończyło się leniuchowanie. Nadchodzi Pani Bukowa wraz z ćwiczeniami dla ogarniętych nieco inaczej.

“Tutaj kończy się twoje polowanie, tutaj zaczyna się moje”. 

“Kto raz zobaczy Bukowce, nigdy o nich nie zapomni”.

“Wystarczyło ich zostawić na moment samopas i już wielkie dramaty, życiowe zmiany, płacz, zgrzyt i ból czterech liter”.

“(…) wewnętrznie aż podskakiwała z radości na samą myśl o wielkim sukcesie, jaki odniesie ona, drobna i delikatna kobietka stająca w pojedynkę (!) przeciwko okrutnemu porywaczowi”.

:
Marcowe zwiady, cz. I #2019
Na zwiadach w księgarniach / 11 marca 2019

Książkowe premiery marca nastrajają bardzo wiosennie.  Może w jakiś magiczny sposób uda im się przywołać te coraz cieplejsze dni? I jakby ktoś nie zauważył, znowu mam słabość do polskich autorek!