“Ja po prostu już tak mam, że wszystko jest mi obojętne. Nie czuję tych waszych wielkich emocji (…). Jak coś się dzieje, to się dzieje. I już. Nie rozpaczam. Ani też nie wybucham wielkim entuzjazmem”.

“Na płaszczyźnie przestępczej nie ma przypadku (…), są jedynie tropy kształtujące mapę zbrodni”.

“Upiory z przeszłości prześladują wiele ludzi, ale zwykle robią to z umiarem, a nie wprowadzają się do nich na chama i chlają ich wódkę”.

“Dom tworzą ludzie. Można przeboleć utratę majątku i związanych z nim ważnych pamiątek, dopóki jednak żyją ci, których kochamy, zawsze można zbudować całkiem nowy dom, pełen szczęśliwych wspomnień”.

“Przecież to pewne jak w pełnym lewej mamony szwajcarskim banku, że ktoś tu złośliwie padł trupem! A w związku z tym Solański będzie się zabawiał w mesjasza narodów i szukał mordercy. Zamiast skupić się na ślubie!”.

“Bądź ostrożna. Nie pozwól, by ludzie gadali. Nigdy, przenigdy nie daj im powodu, by myśleli, że masz jakieś tajemnice. Zawsze stąpaj w pełnym świetle dnia”.

:
Zwiady lipcowe #2020, cz. II
Inne / 6 lipca 2020

Nie wiem, czy lipcowe kryminały bardziej zaskakują, czy intrygują… Bo każdy, nawet bardzo wybredny czytelnik znajdzie coś dla siebie. ______________________