“Rytuały wody” Eva García Sáenz de Urturi

17 listopada 2019

“Potrójna śmierć była karą za obrażenie bogów”. 

“Rytuały wody” to kontynuacja rewelacyjnego hiszpańskiego kryminału “Cisza białego miasta“. W rolach głównych podkomisarz Alba Diaz de Salvatierra i specjalista od profilowania kryminalnego Unai Lopez de Ayala (Kraken). Dołączają do nich starzy znajomi z komisariatu w Vitorii oraz kilka nowych twarzy.

Rytualna zbrodnia

Nowe śledztwo rusza wraz z odnalezieniem w górach zwłok młodej dziewczyny – Annabel, która zmarła wskutek utonięcia (!). Okoliczności śmierci wywołują spory niepokój i mnóstwo pytań, pozostających jak na razie bez odpowiedzi. Annabel była w ciąży, a morderca zadał sobie sporo trudu, by odwzorować rytuał potrójnej śmierci. I na dodatek była to pierwsza dziewczyna Krakena. Każdy dzień dostarcza nowych tropów i innego spojrzenia na wydarzenia sprzed lat. Kto mówi prawdę a kto opanował do perfekcji sztukę kłamstwa i manipulacji?

Cień Krakena

W tym śledztwie trudności mnożą się od samego początku. Sam Kraken przebywa na zwolnieniu po tym, jak ostatni pościg za mordercą skończył się dla niego postrzałem w głowę. Cierpi na afazję Broki, w związku z tym nie mówi. Zignorował zalecenia, by udać się do logopedy, a ze światem porozumiewa się za pomocą komunikatora tekstowego.
Jest cieniem samego siebie. To śledztwo jest szansą dla niego na powrót z izolacji, ba – a nawet swoistą formą rehabilitacji. Tym bardziej, że śledztwo nabiera coraz bardziej osobistego charakteru – zarówno ze względu na Albę, jak i paczkę jego przyjaciół, w życiu których Annabel swojego czasu mocno namieszała. Krąg śmierci niebezpiecznie zacieśnia się wokół Unaiego. Nad czyim grobem będzie dane mu zapłakać?

Udana kontynuacja

“Rytuały wody” pod żadnym względem nie ustępują “Ciszy białego miasta”. Fabuła pochłania do tego stopnia, że ciężko jest odłożyć książkę i rozstać się z bohaterami, tym samym regularnie doprowadzając się do niewyspania.
Misternie utkana intryga i morderca, realizujący swój chory plan – to wszystko zmierza nieuchronnie do tragicznego finału. Nie wiemy tylko, jak bardzo dotknie głównych bohaterów, bo autorka nie ma w zwyczaju oszczędzać nikogo.

W tej części mocniej zostały wyeksponowane dylematy Krakena. Czy jako dorosły człowiek wreszcie wybaczy sobie błędy, które popełnił, będąc nastolatkiem? Tym bardziej, że los stawia przed nim nową, życiową rolę. Zdecydowanie bardziej odpowiedzialną.

Znakiem rozpoznawczym Trylogii Białego Miasta staje się tło kulturowe akcji. Silne powiązanie fabuły z rytualnymi obrzędami i dawną symboliką, nadaje książce wyrazistości. Ale zarazem jest to porządna lekcja kultury, którą odrabiamy wraz z vitorskimi policjantami.

“Rytuały wody” to kryminał, który niesie ze sobą przesłanie. Porusza temat dobrego i złego ojcostwa i macierzyństwa. Zwraca uwagę, że łańcuch przemocy przekazywany z pokolenia na pokolenie, można przerwać. Można być dobrym ojcem lub wzorową matką bez względu na to, jaki bagaż emocjonalny dźwigamy. Wybór należy do każdego z nas.

___________

Eva García Sáenz de Urturi “Rytuały wody”
cykl: Trylogia Białego Miasta, t. 2
Wydawnictwo Muza
data premiery: 30.10.2019 r.

2 komentarze

  • Bibliotecznie 17 listopada 2019jako21:15

    Intrygują mnie te kryminały, chociaż chyba jeszcze nie czytałam żadnego hiszpańskiego autora w tym gatunku 🙂

    • Szpieg 17 listopada 2019jako21:21

      Ja generalnie nie przepadam za hiszpańskimi kryminałami. Ale dałam szansę “Ciszy…” a potem “Rytuałom” i absolutnie nie żałuję 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*