“Wrzask” Izabela Janiszewska

19 kwietnia 2020

“Dobrych ludzi nie spotykają złe rzeczy. Pamiętaj o tym”.

“Wrzask” to wyrafinowany złodziej czasu. Zaczyna się bardzo niewinnie, od kilku, kilkunastu stron, by potem znienacka ocknąć się w połowie książki w środku nocy. A rozkręcona zagadka kryminalna nie pozwoli tak szybko zapaść w głęboki sen.

Dwa śledztwa, wspólny mianownik

Gdy dziennikarskie i policyjne śledztwo mają wspólny mianownik, może to oznaczać tylko jedno. Poważne kłopoty. Larysa specjalizuje się w reportażach, poruszających temat przemocy, ujawniając jej szerokie spektrum. W swoim najnowszym materiale chce zdemaskować sponsora, które oferuje wielkie pieniądze studentkom, w zamian za brutalny seks i całkowitą uległość.

Równolegle komisarz Bruno Wilczyński bada sprawę śmierci młodej kobiety. Powszechnie przyjęta hipoteza samobójstwa wydaje się mieć kilka słabych punktów. I wbrew dobrym radom – komisarz doszukuje się w tej sprawie punktów wspólnych ze swoją osobistą traumą.

Ta dwójka zapewne nigdy by się nie spotkała, gdyby nie postać Niewidzialnego Człowieka. Nieuchwytnego niczym duch, wyznającego zasadę, że krzywda innych osób jest antidotum na własne cierpienie.

Książka, która uzależnia

“Wrzask” jest kryminałem absolutnie hipnotyzującym. Autorka bardzo precyzyjnie poukładała całą historię od A do Z. Poszczególne sceny kończą się w taki sposób, że ludzka ciekawość nie tylko nie została zaspokojona, ale wręcz wybucha z większą mocą. Umiejętnie, krok po kroku, stopniuje napięcie, a gdy czytelnikowi zapala się czerwona lampka, że tym razem już wie na pewno, wyciąga nowego asa z rękawa.

Ta historia nie byłaby taka wiarygodna, gdyby nie Larysa i Bruno. Ekscentryczni, twardzi i konsekwentni, ale ciągnący za sobą nieprzepracowane traumy życiowe. Determinacja Larysy jest imponująca, ale może być i zabójcza, bo plan awaryjny też może nie wypalić. Natomiast kontrowersyjny styl bycia, język jak żyletka, sprawiają że Bruno potrafi skutecznie odstraszyć potencjalnych kolegów. Ale tu nie chodzi o to, by być miłym, tylko skutecznym.

Debiut z piekielnym przesłaniem

Debiutancka książka Izabeli Janiszewskiej opowiada historię piekielną i zarazem smutną. Tytułowy wrzask niesie się echem i zmiata z powierzchni tych, którzy nie chcieli wyciągnąć pomocnej dłoni, chociaż mogli. Głusi na wołanie o pomoc, skryci za obojętnością i strachem, muszą ponieść karę. Nie ma czasu na wybaczanie, na gesty miłosierdzia. Krzywda za krzywdę.

Przerażające jest przesłanie tej książki – lekarstwem na zło jest krzywda innych osób…

_____

Izabela Janiszewska “Wrzask”
Wydawnictwo Czwarta Strona
Data premiery: 15.04.2020 r.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*