“Ktoś tu kłamie” Jenny Blackhurst

27 czerwca 2020

“To prawda, co mówią o plotce, że jest jak ogień: bez podsycania skwierczy i gaśnie”.

Czy istnieją takie sekrety, których będziesz bronić za wszelką cenę?

Severn Oaks to niewielkie osiedle, zamieszkałe przez zamożne rodziny. Właśnie mija rok od nieszczęśliwego wypadku, w którym zginęła Erica Spencer. Upływający czas pozwolił sąsiadom otrząsnąć się i oswoić z jej brakiem. Tymczasem w sieci pojawia się zapowiedź serii podcastów, zatytułowanych “Prawda o Erice”. Ich autor informuje, że śmierć kobiety wcale nie była przypadkowa. I zamierza ujawnić prawdę.

Każdy kolejny odcinek podcastu zasiewa ziarno niepokoju, które trafia na bardzo podatny grunt. Zaczynają się spekulacje, podejrzenia, domysły i nikt nie może powiedzieć, że ma czyste sumienie.

Spisek szóstki z Severn Oaks

Najnowsza książka Jenny Blackhurst opowiada o sąsiedzkich sekretach, które nigdy nie powinny wyjść poza obręb osiedla. A gdy ktoś spróbuje, poniesie za to karę. Autor podcastu sugeruje, że w kwestii śmierci Eriki wie więcej, aniżeli policja. Wskazuje sześciu podejrzanych, którzy zaczynają spoglądać na siebie wilkiem. Jak dobrze znasz swojego sąsiada, którego mijasz codziennie w drodze do pracy? Czy bezwarunkowo powierzyłbyś mu opiekę nad swoją rodziną? Czy dałbyś uciąć sobie za niego rękę?

Jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne a lata mijają. Podcast zmusza wiele osób do bardzo szybkiego rachunku sumienia, bo po ostatnim odcinku nic nie będzie już takie same. Ile osób przetrwa tę próbę i będzie mogło spojrzeć sąsiadowi w oczy, a ile osób zwyczajnie ucieknie?

Bez efektu wow

Patrząc na tytuł książki aż się prosi o dopowiedzenie. Ważniejsze niż to, kto kłamie, jest to, czyje kłamstwo wyrządziło więcej szkód. Autorka bezpardonowo obnaża słabe strony mieszkańców Severn Oaks, nie pomijając nawet samej zmarłej, o której nie powinno mówić się źle. A jednak. Sąsiedzi mogli być ze sobą blisko, ale w głębi duszy ledwo się tolerowali. Atmosfera gęstnieje stopniowo aż do zakończenia, które pokazuje, że Jenny Blackhurst przechytrzyła czytelnika. Tak zakręciła całą historią, że niewiarygodne, że wcześniej nie zauważyliśmy kilku istotnych faktów.

Ale czegoś mi w tej książce zabrakło. Wszystko było na swoim miejscu – krótkie rozdziały, stopniowanie napięcia, ciekawy pomysł na fabułę, zaskakujące zakończenie. Może oczekiwałam więcej mroku, może więcej ciarek i szybszego bicia serca? Efekt wow po prostu nie pojawił się, ale niewątpliwie dam szansę autorce w przyszłości.

__________

Jenny Blackhurst “Ktoś tu kłamie”
Wydawnictwo Albatros
data premiery: 06.05.2020 r.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*