“(…) wewnętrznie aż podskakiwała z radości na samą myśl o wielkim sukcesie, jaki odniesie ona, drobna i delikatna kobietka stająca w pojedynkę (!) przeciwko okrutnemu porywaczowi”.

“Sama poprowadzę śledztwo! Mój Stanisław (świeć Panie…) zawsze powtarzał, że gdzie diabeł nie może, tam Morawiecką pośle!”.

“Niekiedy – powiedziałam – kłamstwo jest dla wszystkich najmniej bolesną z dróg”. 

“Góry, powtarzał, dają wodę, jedzenie i mądrość. Wszystko, co jest potrzebne do życia. Góry to jedyne, czego nigdy nie będzie można kupić”. 

Pani Henryka myślała, że w jej wieku już nic ani nikt jej nie zaskoczy. Do czasu pewnego listu…

“Najwięcej lęków i strachów nie jest rzeczywistych, one siedzą tylko w naszych głowach”.

:
Nie tędy droga – “Kołysanka” Bartłomiej Piotrowski
recenzje / 15 sierpnia 2018

“A może podświadomie czuła, że taka postawa zwiększa jej szanse na przeżycie, mimo że nie znała zasad Pana Kołysanki. Zasad, wedle których nie mógł się z nią ostatecznie pożegnać, dopóki nie zacznie się zachowywać jak szczęśliwe dziecko”.