“Serce w obłokach” Magdalena Kordel

1 sierpnia 2019

“(…) zawsze można coś! Że jak ktoś twierdzi, że jest inaczej, to jest tchórzem i miągwem!”.

Są takie historie, do których wraca się z przyjemnością. Tak właśnie jest z Miasteczkiem, jego pokręconymi mieszkańcami, notorycznie degustującymi wypieki Klementyny i niespodziankami, które szykuje im los. No bo w Miasteczku nie może być nudno, prawda?

Powiew zmian

Można wierzyć, albo i nie, ale w Miasteczku pogoda sygnalizuje zmiany. A to ponury deszcz, a to nagłe zrywy wiatru, czy oślepiające słońce. Kto więcej widzi i czuje, tak jak Stara Anna, trafnie odczyta sygnały.
W kamiennicy Tyśki jak zawsze jest gwarno i tak swojsko. Tak domowo?

“Wiesz, kiedy dom staje się domem?
Kiedy zaczyna pachnieć, kiedy na kuchence bulgocze i paruje,
kiedy dzieci rozrzucają po podłodze zabawki,
a na stołach wiecznie pojawiają się sterty książek i gazet”.

Nie wiem, czy to zasługa jej wypieków, czy też swoistego ciepła, które roztacza wokół siebie, pomimo że jej głowa nie jest wolna od zmartwień. Co z cukiernią? Co z Kubą, hen hen daleko we Wrocławiu? Czy babcia Agata będzie dalej snuła się po domu z niewidzącym spojrzeniem? I czy Ruda Fela wyjdzie na prostą?

Tyle różnych historii, dramatów większych i mniejszych, że mieszkańcy nawet nie muszą oglądać telenowel. Chociaż problemy dorosłych są poważne, to radosny szczebiot Dobrochny, córki Tyśki i przekonanie o tym, że można wszystko, potrafią odegnać cudze smutki. Jej szczerość w połączeniu z dziecięcą naiwnością (i długiem językiem!) niejednokrotnie zawstydzają dorosłych.

Tajemnica musi być!

Miasteczkowa teraźniejszość jest pełna optymizmu, ale z dużą nutą niepokoju. Będzie dobrze, ale najpierw człowiek musi się uporać z tym, co przyniesie mu los. A ten – trzeba przyznać – nie próżnuje. Ale od czego ma się przyjaciół?

(…) najlepszym przyjacielem jest ten,
kto nie pytając o powód smutku,
potrafi sprawić, że znów wraca radość”.

Nie tylko teraźniejszością to miejsce żyje, ale także i przeszłością, o którą lepiej nie pytać. W taki sposób wszyscy szepczą o Dworze pod Lipami – miejscu przeklętym, bez serca. Miejscu, które nie chce przyjąć nowych lokatorów, chociaż niektórych pociąga właśnie jego tajemnica.

Tylko dlaczego “Serce w obłokach” kończy się w ten sposób? Tyle otwartych wątków, tyle historii czekających na szczęśliwy finał… Pozostaje tylko czekać na kolejną część, mając nadzieję, że w końcu pogubiona rodzina Klementyny dojdzie ze sobą do porządku.

______________

Magdalena Kordel “Serce w obłokach”
Cykl: Miasteczko, t. 3
Wydawnictwo Znak
data premiery: 13.03.2019 r.

__________

Poczytajcie o wcześniejszych książkach z cyklu:  Miasteczku – “Serce w piernikach” i “Serce w skowronkach“.

2 komentarze

  • Bibliotecznie 3 sierpnia 2019jako15:22

    Jeszcze nie miałam okazji przeczytać żadnej książki tej autorki 🙂

    • Szpieg 3 sierpnia 2019jako16:01

      Poczytaj koniecznie Ale zacznij od “Serca w piernikach”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*