Nie mogłam przejść obojętnie obok tych premier kwietniowych. Z pewnością – dla ukojenia duszy, ale też do poczytania o biblioteczkach pisarzy!
“Możesz spojrzeć na świat w zupełnie inny sposób. A potem ten piękny obraz pozostaje wypalony w twojej głowie. Nosisz go, gdziekolwiek jesteś. I nigdy nie zapomnisz”.
“(…) zawsze można coś! Że jak ktoś twierdzi, że jest inaczej, to jest tchórzem i miągwem!”.
“Prawda nigdy nie jest skomplikowana. To po prostu prawda. Okoliczności mogą być skomplikowane, ale prawda zawsze jest jednoznaczna.
Książkowe premiery marca nastrajają bardzo wiosennie. Może w jakiś magiczny sposób uda im się przywołać te coraz cieplejsze dni? I jakby ktoś nie zauważył, znowu mam słabość do polskich autorek!
Skromna porcja listopadowych premier. Obiecałam sobie, że nie zasypię Was samymi świątecznymi książkami. I prawie się udało 😉