“(…) właśnie po to czyta się książki – żeby mieć inne życie/życia niż to jedno, którym się żyje. Zwłaszcza gdy to jedno jest bardzo zwyczajne, zdecydowanie bez wróżkowego pyłu”.
“Przyznam szczerze, przyjeżdżając do Jeleniej Góry, zupełnie nie spodziewałem się takiego rozwoju wypadków. Trudno było jednak nie zauważyć rzeczy oczywistych – Prosty potrzebował pomocy”.
Wnikliwe czytanie tej książki może spowodować przyrost kociej puchatości w domu.
“Zasada nr jeden w takiej sytuacji brzmi: niczego nie ruszać, niczego nie dotykać – wyjaśniła – a przynajmniej tak zawsze jest w kryminałach”.
“Ma ochotę pławić się w nadziei, która przychodzi razem z kimś nowym, z kimś, kto widzi w tobie tylko to, co najlepsze, a nie to, co najgorsze”.
“Ale przecież życie nie polega na tym, żeby się nie spocić. Im bardziej się spocisz i ubrudzisz, sięgając po marzenia, tym więcej satysfakcji czujesz, gdy już ich dotkniesz”.
