“Czasem, gdy człowiek spada na same dno, pozostają mu tylko dwie rzeczy, które mogą go utrzymać przy względnie zdrowych zmysłach: poczucie humoru oraz cukier”.
„Senne koszmary istotnie nie są takie znowu najgorsze, skoro w przeciwieństwie do tych realnych kończą się przebudzeniem”.
„Jak to możliwe – zastanawiał się – że wszystkie symptomy wzajemnie się wykluczają, a to, co ewentualnie wchodziłoby w grę, jest zwyczajnie niemożliwe?”.
“Czy każde z tych obrazów, mozaik i luster znało czyjąś tajemnicę i tylko czekało, żeby ją temu komuś pokazać? (…) Oto ty i twoje słabości, oto twoje lęki i sekrety”.
„Rodzina. Niby się ich wszystkich zna, a potem człowiek się dziwi tak, że zbiera z klepiska opadniętą szczękę”.
“Mówił, że nie może się z nim nawet na chwilę rozstać i chorobliwie, tak, użył tego słowa, ma potrzebę robienia sobie zdjęć”.
