„Nie wyobrażała sobie, że to wszystko – ta scena, ta widownia, te światła – mogłyby się skończyć. Nic więcej nie miała, nic innego jej nie określało”.
„Ta kobieta miała w sobie jakąś moc, której nie potrafił opisać, a której jej zazdrościł. Poradzi sobie”.
„Zresztą… która z nas nigdy nie zelżyła buca myślą, mową i uczynkiem, niech pierwsza rzuci kamieniem”.
“Tak, potrzebowała sukcesu. Idzie zima, a nic tak nie grzeje jak ziemska sława i podziw”.
„Ale teraz jest trzydziesty drugi rok, a ja mam prowadzić śledztwo, nie rozpytując, tylko trzymając rękę na pulsie”.
