“Czy każde z tych obrazów, mozaik i luster znało czyjąś tajemnicę i tylko czekało, żeby ją temu komuś pokazać? (…) Oto ty i twoje słabości, oto twoje lęki i sekrety”.
„Początkowo zatem wszystko szło pięknie. A później, jak to zwykle bywa, było już tylko gorzej”.
„Nigdy nie miałam do czynienia z rozmawiającą z umarłymi, która wykazywałaby podobny talent do ściągania na siebie nieszczęść gorszych niż plagi egipskie”.
“Nie miała natomiast żadnej z trzech rzeczy: ani grama szczęścia, ani krztyny pokory, ani chociażby cienia podejrzeń, że może jednak choć trochę się myli. A myliła się bardzo. W zasadzie…
„Czas ma to do siebie, że nie czeka. Płynie, tak czy inaczej, nie ociąga się, nie zwleka. Wydawać by się mogło, że płynie na przekór nam (…)”.
„Kiedyś w innym świecie (…). Nad tą wsią wisiało zupełnie inne niebo, z innym księżycem i innymi gwiazdami. Inne słońce świeciło ludziom. Potem świat zaczął się starzeć…”.
