
“Podwójny wstrząs” Karolina Morawiecka
„Jak to możliwe – zastanawiał się – że wszystkie symptomy wzajemnie się wykluczają, a to, co ewentualnie wchodziłoby w grę, jest zwyczajnie niemożliwe?”.
Nie czas na odpoczynek, gdy kolejne śledztwo wzywa! Ledwo czytelnik otrząsnął się po „Potrójnym blefie”, to Karolina Morawiecka serwuje „Podwójny wstrząs”. Samozwańcze, aczkolwiek już o uznanej renomie, śledcze trio w osobach Konstancji Tatarewiczówny, Dionizego Porckolanko i Ewarysta Grzebinogi udaje się do Cianowic, by rozwiązać kolejną zagadkę.
Podkrakowskie Cianowice to okazały pałac dość charyzmatycznej hrabiny Marii Wacławy Woy-Mścisławskiej oraz jej rodziny, która niekoniecznie dzieli z nią podobieństwo charakterologiczne. A niektórzy nawet przysparzają szeregu trosk. Przebywanie w ich towarzystwie sprzyja rozmowom o świecie przyszłości, pełnym telefonów, automobili, lodowni i innych awangardowych wynalazków. Ale też nadchodzi czas na rozmowy o kwestiach ostatecznych, zwłaszcza gdy dochodzi do śmierci jednego z domowników. Śmierci, jak zawsze niespodziewanej, nieco teatralnej, ale szokującej niemożebnie. I pozostawiającej sporo wątpliwości.
„Żałoba otwiera usta. Ludzie od zawsze mają wewnętrzną potrzebę, by opowiadać o tych, którzy bezpowrotnie odeszli”.
Relacje rodzinne ulegają zagęszczeniu, niektórzy nerwowo tuszują to gadulstwem, inni skłaniają się ku małomówności a ostatni – uparcie tkwią w swojej niewidzialności. A paniami wstrząsa cały wachlarz burzliwych dolegliwości – od ogólnego osłabienia, migren, omdlewań a po sercowe palpitacje. Ale od czego jest doktor Porckolanko, Luminal i najnowszy wynalazek medycyny, czyli aspiryna, która nad wyraz skutecznie koi zszargane kobiece nerwy. Testamentowe postanowienia jasno mówią o spadkobiercach i bogactwie, którym nie każdy chce się dzielić. Ale jak przekuć podejrzenia w pewność? Czy ponownie trzeba będzie zastawić pułapkę na mordercę?
Jakże bacznie trzeba czytać książki Karoliny Morawieckiej! Wszystko ma znaczenie, nie ma słów niepotrzebnych! „Podwójny wstrząs” jest napisany z dużą dozą epokowej elegancji, z dbałością o szczegóły na wielu płaszczyznach i – w końcu – z wyrafinowaną zagadką, nad rozwiązaniem której szare komórki będą musiały pracować z pełną mocą. Książka jest pełna smaczków architektonicznych i fascynacji wynalazkami, które współcześnie są codziennością. A o urodzie filmowej bohaterów jeszcze chyba nie wspominałam? O ich ciętych ripostach, czy z pozoru niewinnych pytaniach, w których nie wiadomo czy przeważa troska czy żądza pieniądza…
Otóż – w historiach kryminalnych trzeba wiedzieć kogo, ale – przede wszystkim – w jaki sposób pytać. Szybko może się okazać, że ktoś w dobrej wierze ogólnie mówi prawdę, lecz już w szczegółach ta prawda zaczyna mocno kuleć. Codzienne rytuały jedzeniowe i słowotok kucharzy oraz służących mogą rzucać nowe światło na śledztwo. W rezultacie alibi domowników będzie się kruszyć jak najlepsze herbatniki…
W życiu naszego trio śledczego też dzieje się ciekawie. Niewątpliwie, Dionizy Porckolanko zyskuje renomę dzięki aspirynie i jest coraz milej widziany na salonach. A jego niesforny loczek tylko dodaje mu uroku. Przed Konstancją ciężki wybór życiowej ścieżki – wszak miała zostać kobietą nauki i prowadzić niekończące się filozoficzne dysputy w naukowym środowisku. Ale tymczasem detektywistyczna żyłka, która wykiełkowała podczas ostatniego śledztwa, nie odpuszcza i korci coraz bardziej. Ewaryst Grzebinoga ma ewidentny problem ze skupieniem się na pracy. Targają nim rozterki życiowe, których ani kawa, papierosy ani doskonałe śniadania u Hawełki nie są w stanie zaradzić.
„Cóż to za świat, w którym prawa może i są równe dla wszystkich, ale równe szanse to mrzonka?”.
Każde z nich wnosi do śledztwa coś od siebie. Konstancja – logikę i dziki upór, Dionizy – niuanse medyczne a Ewaryst – doświadczenie policyjne. Na szczęście śledczy pamiętają, że morderca zawsze popełnia błąd. Zawsze.
„Podwójny wstrząs” to gratka dla tych, którzy lubują się w kryminałach retro i śledztwach opartych na dedukcji. Docenicie z pewnością ciekawe osobowości, plotki z życia wyższych sfer, nutkę awangardy oraz walkę na argumenty i fakty podczas trudów śledztwa.
__
Karolina Morawiecka „Podwójny wstrząs”
Wydawnictwo Harde
