„Dla pieniędzy” Marta Ryczko

„Nic nie zostało. Nic nie zostało po Ewie. Jeśli się łudziła, że spotka tu ducha swojej nauczycielki albo poczuje jej obecność – była w błędzie”.

Sprawę z Wielżca Anka Kaczmarek już zawsze będzie uznawać za przełomową. Wiele się nauczyła, choć została odarta ze strefy komfortu. Przypłaciła ją sporym strachem o własne życie a naiwność powinna schować głęboko do szafy. Ale czy wysnute wnioski zostaną z nią na dłużej niż do kolejnego researchu?

„Młodym się zawsze wydaje, że są nieśmiertelni.
I że w pojedynkę mogą zmienić świat.
Wiem, bo kiedyś sama taka byłam”.

Nadchodzą zmiany. Anka wraz ze swoim chłopakiem Radkiem opuszczają stolicę i wynajmują mieszkanie w Katowicach. Nowy wspólny rozdział, nowe marzenia. Ale Ankę wciąż męczą nocne koszmary, wizja płonącego auta i poćwiartowanych zwłok swojej mentorki, Ewy Kamińskiej. Wydarzenia z 2017 roku powracają jak niechciany rykoszet, kserówki w przeprowadzkowych pudłach patrzą z wyrzutem. Wtedy nikt nie chciał pytać, nikt nie chciał drążyć w imię czego tak naprawdę zginęła Kamińska. Dla Anki ta nierozwiązana sprawa ma bardzo emocjonalny wymiar. Kamińska nie tylko była dla niej mentorką, dziennikarskim wzorem, ale promieniało od niej matczyne ciepło, którego Anka tak bardzo łaknęła.

Kaczmarek pakuje się w to samo bagno, które pochłonęło jej mentorkę. Niewłaściwi ludzie, gangsterzy, duże przekręty i olbrzymie pieniądze. A może to tajemnicza grupa religijna najbardziej namieszała? Opcji jest wiele a każda wydaje się niebezpieczniejsza od poprzedniej. Ale podcasterka potrzebuje odpowiedzi, potrzebuje prawdy.

I tutaj dochodzi do paradoksu, na który chyba nie była gotowa. Na pomniku jej mentorki pojawia się coraz więcej rys, które przechodzą w poważniejsze pęknięcia. I nie sposób ich przeoczyć. W Ance kłębi się wiele uczuć – od niewiary, niezrozumienia aż po rozczarowanie. Kamińska mówiła wiele i równocześnie niewiele, zasłaniając się swojego rodzaju aurą tajemniczości. Anka została powierniczką tylko wybranych informacji, dlatego proces odidealizowania swojej mentorki tak nieprzyjemnie ją parzy i uwiera. Ale bez względu na wymiar emocjonalny, Anka w swojej upartości nie odpuści i dotrze do prawdy. Choćby bolała i była daleka od tej wyczekiwanej.

„A skoro ona czuła ten specyficzny rodzaj świerzbiącej ciekawości, który pojawia się za każdym razem, gdy twórca wie, że trafił na dobry temat, Ewa musiała czuć to samo”.

„Dla pieniędzy” jest historią, w której przewija się wiele wątków i postaci uwikłanych w życie Ewy Kamińskiej. Pewni ludzie chcą pozostać w cieniu, inni wracają po latach, chcąc strzec swoich tajemnic. Ale poziom niebezpieczeństwa rośnie z każdym spotkaniem, z każdą nową informacją, bo przecież Kamińska jako dziennikarka śledcza nie zajmowała się miałkimi sprawami. Anka brnie w jej ślady, przekonując najpierw siebie, a potem innych, że to tylko kolejne spotkanie. I nie bierze pod uwagę tego, że może być jej ostatnim. Znowu jak bumerang powraca kwestia jej nadmiernego zaangażowania się w pracę. Rzeczywistość, przyjaciele, Radek, zdrowy rozsądek odchodzą w zapomnienie i czasem myślę, czy Anka nie nadużywa tego swojego limitu szczęścia. I anielskiej cierpliwości i wyrozumiałości Radka.

Ale to jest coś więcej aniżeli walka o prawdę o życiu Ewy Kamińskiej. To jest walka o własny spokój, o przegnanie przeszłości i otwarcie nowego rozdziału. Nawet jeśli miałby gorzki posmak. Tak wielu ludzi wspomina dziennikarkę i w ich opowieściach wybrzmiewa sporo emocji. Wspominają o kruchości zaufania, o straconych szansach, o nadziei i pękających boleśnie złudzeniach, o konieczności odgrywania drugoplanowych ról. Dużo w tym wszystkim nostalgii, ale też i żalu za tym światem, w którym nie wszystko musiało się obracać wokół pieniędzy.

„Podobno pieniądz lubi ciszę”.

Trzecia książka, po „Szantażystce” i „Z miłości” jest zdecydowanie najdojrzalszą i najbardziej poukładaną fabularnie książką Marty Ryczko, co obliczu sporej liczby wątków było nie lada wyzwaniem. „Dla pieniędzy” jest kryminałem z mocnym wątkiem obyczajowym, odsłaniającym ludzkie dramaty. I przede wszystkim jest to opowieść o pieniądzach, które przesuwają a nawet zacierają granicę między prawdą i kłamstwem. I o wszelkich konsekwencjach z tego wynikających.

___
Marta Ryczko „Dla pieniędzy”
Cykl: Motywy zbrodni
Wydawnictwo Nocą

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*